Consent Mode V2 łatwo wdrożyć i trudno zweryfikować. Baner mówi jedno, tagi robią drugie, a jedynym uczciwym źródłem prawdy jest ruch wychodzący z przeglądarki. Oto jak go czytać.
Parametr gcs
Każde żądanie Google niesie gcs — czteroznakowy kod w rodzaju G111. Pierwsze dwa
znaki to oznaczenie wersji. Trzeci to ad_storage, czwarty analytics_storage, każdy
przyjmuje 1 dla zgody i 0 dla odmowy.
G111— obie zgody udzielone.G100— obie odmówione.G101— reklamy odmówione, analityka zaakceptowana. Częste po wyborze „odrzuć tylko marketing”.G1--— tryb zgody w ogóle nie został zainicjowany. Jeśli widzisz to na stronie z banerem, baner i tagi ze sobą nie rozmawiają.
Parametr gcd
gcs obejmuje tylko dwa sygnały; V2 ma cztery. gcd obejmuje wszystkie —
ad_storage, analytics_storage, ad_user_data i
ad_personalization — a co najważniejsze, koduje też, w jaki sposób osiągnięto każdy stan.
Litera mówi zarówno o wartości, jak i o tym, czy wynika ona z Twojej konfiguracji domyślnej, czy z decyzji
użytkownika.
To rozróżnienie decyduje w audycie. Stan „udzielona”, którego użytkownik nigdy nie zaktualizował, nie jest
zgodą — to po prostu pobłażliwa wartość domyślna. Jeśli wszystkie sygnały w gcd pokazują zgodę bez
zapisanej aktualizacji, Twoje wdrożenie najprawdopodobniej domyślnie przyznaje zgodę, zanim ktokolwiek
kliknie — czyli dokładnie to, czego szukają regulatorzy.
Tag Master dekoduje oba parametry przy każdym przechwyconym żądaniu, więc zmiany widzisz na żywo, akceptując lub odrzucając w banerze, zamiast wnioskować z efektów ubocznych w ciasteczkach.
Martwy punkt: wszyscy poza Google
Consent Mode to mechanizm Google. Meta, TikTok, LinkedIn, Criteo, Adform i reszta nie czytają
gcs — odpalają się, gdy załaduje się ich własny skrypt. Dlatego scenariusz, którego prawie nikt
nie testuje, jest prosty i bardzo częsty:
Użytkownik odrzuca ciasteczka marketingowe, Google grzecznie przechodzi na pingi bez ciasteczek — a piksel Meta i tak wysyła pełne zdarzenie Purchase, bo CMP zablokował tagi Google, ale nie ten jeden skrypt.
Tę kontrolę Tag Master wykonuje automatycznie. Odczytuje bieżący stan zgody reklamowej, obserwuje, które platformy nadal wysyłają dane, i tworzy prostą listę: te platformy wysłały żądania, mimo że ad_storage było odmówione. To nie porada prawna, ale najszybszy sposób na znalezienie taga, o którym zapomniał Twój CMP.
Praktyczna rutyna audytu
- Otwórz stronę w świeżym profilu lub oknie incognito, żeby nie było zapisanej wcześniejszej zgody.
- Otwórz panel, przeładuj i przyjrzyj się żądaniom wysłanym zanim dotkniesz banera. Wszystko, co ma tu realne dane zdarzenia, odpala się przed zgodą.
- Odrzuć wszystko. Sprawdź panel zgód: wszystkie cztery sygnały powinny pokazywać odmowę.
- Poklikaj po stronie, dodaj do koszyka, zrób testowy zakup. Teraz sprawdź listę naruszeń — każda platforma z tej listy zignorowała odmowę.
- Zaakceptuj wszystko i potwierdź, że sygnały przełączają się na zgodę, a żądania płyną normalnie. Jeśli nie, Twoje wywołanie update nie dociera do tagów.
Najczęstsze przyczyny problemów
- Tagi ładowane poza GTM. Piksel wpisany na sztywno w szablon nigdy nie zobaczy Twoich reguł zgody.
- Zła kategoria zgody w CMP. Platforma sklasyfikowana jako „funkcjonalna” odpala się przed decyzją marketingową.
- Brak wait_for_update. Tagi odpalają się w milisekundach przed inicjalizacją banera.
- Przekazywanie po stronie serwera. Przeglądarka respektuje zgodę, a serwer i tak wysyła zdarzenie, bo sygnał zgody nie został przekazany dalej.
Reszta tej grupy: Zgody i blokowanie
Sprawdź na własnej stronie
Tag Master jest darmowy, nie wymaga konta i nie zbiera żadnych danych.
Dodaj do Chrome — za darmo